Podobnie jest w przypadku wyboru sukni ślubnej (nie w każdym kroju będzie nam do twarzy). Tak więc powinnyśmy dużo wcześniej pomyśleć o tym jak chcemy wyglądać przed ołtarzem. Najlepszą opcją jest tzw. fryzura próbna. Wykonując ją (jedną lub więcej fryzur) nie przeżyjemy rozczarowania w salonie fryzjerskim w dniu ślubu. Wtedy zazwyczaj nie ma już czasu na poprawki. Fryzury ślubne próbne oferuje już w tej chwili większość salonów fryzjerskich. Na wizytę możemy przyjść z własnym pomysłem na uczesanie lub zaufać fryzjerce.
Naturalnie wszelkie koloryzacje czy farbowanie odrostów wykonujemy odpowiednio wcześniej.
Jest natomiast kilka złotych zasad dotyczących fryzur (nie tylko zresztą ślubnych), które powinnyśmy zapamiętać decydując się na ślubne uczesanie:
- drobne kobiety o filigranowej posturze nie wyglądają dobrze w wysoko upiętych fryzurach, dlatego paniom o tego typu sylwetce odradza się wszelkie koki i upięcia, natomiast panie te doskonale wyglądają w lokach i falach luźno opadających na ramiona.
- Panie o owalnej i szerokiej twarzy będą się wybornie prezentować w wysokich fryzurach odwracających uwagę od krągłej twarzy. Bardzo ładnie wyglądają takie właśnie fryzury z niby niesfornie wymykającymi się prostymi pasmami.
kobiety o ostrych rysach twarzy są wręcz stworzone do tego by nosić grzywkę. Trzeba dodać, że dodatkowej drapieżności takiemu typowi urody dodadzą mocno skręcone loki.
- wszystkim posiadaczkom krótkich włosów odradza się ich strzępienie, tapirowanie i cieniowanie. Natomiast jak najbardziej odpowiednie będą tu uczesania „na skos” (łącznie z taką samą grzywką).
Warto też wiedzieć, że gładkie włosy opadające na ramiona pasują do sukni z dużym dekoltem, zaś kreacja z małym dekoltem będzie cudownie synchronizować z gustownym kokiem.
I choć ślubnych fryzur jest wydawać by się mogło nieskończenie wiele, obecne trendy wskazują na kilka modnych typów. Wśród fryzjerskich hitów jest z pewnością wielki powrót do lat pięćdziesiątych. Modnymi są więc takie właśnie wysokie upięte z tyłu włosy (sprawiające wrażenie bardziej gęstych niż są nimi w rzeczywistości), z gładką grzywką czesaną na bok, w stylu Brigitte Bardott lub dziewczęcej Audrey Hepburn.
Modne są również wszelkie dziewczęce ozdobniki w postaci kwiatów, kwiatków i diademów z pereł oraz opasek ze wstążeczkami.
Coraz więcej pań decyduje się na proste fryzury, męczenie głowy papilotami w noc przed ślubem odeszło już chyba na szczęście w niepamięć.
Drogie panie pamiętajmy tylko, że nawet w przypadku fryzury ślubnej należy zachować zdrowy umiar. Najlepiej gdybyśmy wcale nie czuły, ze mamy w tym dniu jakieś wyjątkowe dzieło na swojej głowie.







