Fakt, w chłodniejszych porach roku nie zorganizujemy wesela w plenerze, czy półplenerze – musimy się zdecydować na zabawę w obiekcie. Gdy wybierzemy salę, warto zastanowić się nad dekoracją z akcentami jesiennymi, czy zimowymi. I tutaj mamy ogromne pole do popisu! Polska „złota jesień” może być doskonałą inspiracją do stworzenia niepowtarzalnej, królewskiej dekoracji. Złoto i czerwień, jako kolorystyczny motyw przewodni, mogą znaleźć się w każdym elemencie dekoracji.
I tak w bukiecie ślubnym – czerwone róże – są dostępne cały rok, przewiązane złotą wstążką; na stołach – czerwone obrusy, zarzucone złotymi bieżnikami; na krzesłach – czerwone pokrowce, przewiązane złotymi kokardami. Takie połączenie kolorów, można zastosować również, organizując przyjęcie weselne w okresie Świąt Bożego Narodzenia.
Jesienny catering też nie musi być nudny! Ta pora roku obficie obdarowuje nas smacznymi owocami – jabłkami, gruszkami, śliwkami, czy wracającymi ostatnimi czasy do łask kasztanami. Menu, które będzie bazowało na nich, z pewnością zaskoczy i oczaruje podniebienia Gości.
Podczas słonecznej pogody, nietrudno o znalezienie miejsca na sesję fotograficzną. Nawet park miejski, przysypany kolorowymi liśćmi, tworzy przepiękny plener.
W okresie zimowym, dekoracja może zawierać śnieżne akcenty. Bardzo dobrze sprawdzi się biel i srebro, oraz złoto. Okres świąteczny i około noworoczny jest uważany za magiczny – mieniące się tkaniny i tiule doskonale nadają się do stworzenia dekoracji ze szczyptą tajemnicy. Bardzo ciekawy zimowy efekt dekoracyjny, daje na przykład stworzenie ciężkiego dymu, podczas pierwszego tańca – sprawia wrażenie, jakby Nowożeńcy tańczyli w śniegu.
Zimowe menu można oprzeć na bazie kuchni myśliwskiej, serwując Gościom dania z mięsa dzika, sarny, czy jelenia - doprawione rozgrzewającymi przyprawami. Doskonałym pomysłem, będzie również podanie grzanego wina.
Dysponując większym budżetem, możemy pokusić się o zapewnienie Gościom dodatkowej atrakcji, w postaci kuligu. Należy jednak pamiętać, że nie wszędzie da się go zorganizować. Jeśli mamy w planie urządzenie sanny dla naszych Gości, powinniśmy zdecydować się na obiekt położony poza miastem, w okolicy, gdzie występują lasy i dużo wolnej przestrzeni.
Taka sceneria idealnie nadaje się jako plener do sesji zdjęciowej. Ale uwaga! Do wykonania fotografii w zimowej scenerii potrzebny jest bardzo dobry fotograf! Warto więc poszukać takiego, który ma doświadczenie w tworzeniu takich sesji.
Jak widać, ślub i wesele w jesienno – zimowej aurze mogą być ciekawe i piękne. Warto też wiedzieć, że poza ślubnym sezonem (wyłączając oczywiście Boże Narodzenie i Sylwestra) w większości restauracji i sal weselnych, ceny za „talerzyk” są dużo niższe niż latem, w środku sezonu.
Tekst: Justyna Drozdecka







