Z miejskich rynków powoli znikają choinki, z witryn sklepowych mikołaje, gwiazdki i światełka. Wszystko zaczyna nabierać czerwieni – koloru miłości. Znak, że wielkimi krokami zbliża się święto wszystkich zakochanych. Mimo, iż Walentynki, zdecydowanie nie posiadają polskich korzeni, zadomowiły się u nas na dobre. Mało kto wie, że Święto Zakochanych było obchodzone w Europie południowej i zachodniej już w średniowieczu. Nie miało jednak takiej formy, jak dziś.
Wtedy, zakochani pisali do siebie miłosne listy i wiersze. Obecnie, Walentynki zostały zupełnie skomercjalizowane – a szkoda.
14 lutego panowie, w pośpiechu kupują czerwone róże swoim wybrankom, a panie przeczesują sklepy w poszukiwaniu bielizny męskiej z miłosnym motywem. W przytulnych restauracjach i kawiarenkach, stoliki zarezerwowane są z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.
Jedni Walentynki uznają, inni – nie. Nie ma się jednak co oszukiwać, jest to jeden z przyjemniejszych dni w roku – oczywiście dla tych, posiadających swoją „drugą połówkę”.
Cała komercyjna „otoczka”, kreowana tego dnia, może być doskonałym tłem do podarowania pierścionka swej wybrance. Panowie, którzy raczej nie należą do typu romantyków, tego dnia „miękną”. Bo w Walentynki dużo łatwiej jest być romantycznym!
A może któraś z Pań zdobędzie się na odwagę i oświadczy się swojemu Mężczyźnie?
Być może kobietom ciężej jest odrzucić utarte stereotypy (ach, te kobiety!), ale prościej wyznać miłość, deklarując dozgonne uczucie. Oczywiście, oświadczając się ukochanemu, nie dajemy mu pierścionka z brylantem.
W takiej sytuacji, można zamówić srebrne obrączki, wygrawerować na nich datę, inicjały, wyznanie… Po ślubie, zamienione na złote, będą wspaniałą pamiątką z okresu narzeczeństwa.
Wspomnianą biżuterię, można kupić w każdym sklepie jubilerskim, albo zamówić w Internecie. Ceny srebrnych obrączek nie są wygórowane, a z reguły, dodatkowy grawer zawiera się w cenie.
Bez względu na to, czy po tegorocznych Walentynkach będziecie już narzeczeństwem, czy nadal tylko parą, najważniejsze, o czym powinniście pamiętać to to, żeby uczucia okazywać sobie codziennie. W gestach, słowach i czynach. Nie ma bowiem lepszej recepty, na udany związek i miłość aż po grób.
Tekst: Justyna Drozdecka / NajlepszeWesele.pl
A Ty co myślisz o zaręczynach, oświadczynach w Walentynki? Czekamy na Twój komentarz!







